Sebastian Stasiulewicz

Psycholog, coach, czasem i mentor wyznający maksymę: „Jak ktoś chce – szuka sposobów. Jak ktoś nie chce – szuka powodów”.

Specjalizuję się w aktywizacji społeczno-zawodowej osób zagrożonych wykluczeniem społecznym, pracuję z rodzinami wieloproblemowymi a także z osobami, które wspierają takie rodziny. Organizowałem wiele imprez plenerowych, rajdów pieszych i wycieczek dla osób przełamujących swoją bierność życiową, społeczną czy bariery związane z niepełnosprawnością.

Dlaczego brałem udział w Nowej Drodze jako opiekun wyprawy? Dla poznania – poznania specyfiki pracy indywidualnej z młodą osobą, która była w zakładzie karnym; poznania jak tworzą i ewoluują relacja między dwiema obcymi osobami przez 24 godziny na dobę przez miesiąc; poznania swojej psychiki w nowej sytuacji; poznania wydolności swojego organizmu; poznania piękna Polski.

Jak wspominam wyprawę? – Jako wyzwanie, któremu myślę, że dobrze podołałem; jako pełną paletę barw emocji swoich i podopiecznego; jako coś innego, co trudno ująć w słowa – zobaczyłem jak ważna jest zdrowa relacja, która doprowadziła do tego, że byłem autorytetem dla młodej „gniewnej” osoby. Zdałem sobie sprawę, że wędrówka zmienia życie podopiecznego, ale i opiekuna. Jak wyruszysz w drogę – wrócisz inny.